Prolog
Obudziłam się, a nade mną stała moja mama i siostra, niestety tata był w pracy. Przyniosły mi śniadanie do łóżka. Najbardziej nie mogłam się jednak doczekać prezentu, bo moja siostra Agata powiedziała, że będę zachwycona i oszaleje z radości. Zjadłam śniadanie i ubrałam się w bluzkę z moimi idolami oraz krótkie spodenki (w końcu lato) i mocno różowe vansy. Chciałam pobyć trochę sama i z powrotem poszłam do swojego pokoju. Polajkowałam moje życzenia na tablicy na facebook’u. Na całego puściłam piosenkę „Clouds” i śpiewałam razem z chłopakami. Później zawołała mnie moja mama, Zeszłam po schodach, zobaczyłam tort. Uśmiechnęłam się. Moja mama złożyła mi życzenia tak samo jak mój tata, który wrócił i moja siostra Agata. Nadszedł ten moment, w którym dostaje prezent. I… zaczęłam skakać jak szalona, gdy dowiedziałam się, że jadę na 2 tygodnie do Londynu! Moja mama dziwiła się czemu byłam aż tak zadowolona, powiedziałam jej, że teraz chłopaki z One Direction są właśnie w LONDYNIE.
_________________________________________________________________________________Prolog trochę krótki się wydaje ale... xd Moja pani od historii mówi, że nie liczy się długość, tylko wykonanie... Mam nadzieję, że się spisałam :)
/OHx
